Sukienka komunijna czy alba – co wybrać dla dziewczynki

To pierwsze pytanie, jakie zadają rodzice dziewczynek, i jedyne, na które nie odpowiadamy od razu. Bo najpierw trzeba wiedzieć, co dopuszcza parafia.

Zacznij od rozmowy z księdzem

W części parafii alba jest obowiązkowa. Nie dlatego, że ktoś nie lubi sukienek, ale ze względu na symbolikę: alba jest jednakowa dla wszystkich dzieci i nie wprowadza widocznych różnic między rodzinami. W innych parafiach wybór jest wolny i dzieci przychodzą i w albach, i w sukienkach.

Jedno pytanie do księdza albo katechety oszczędza rozczarowania po zakupie stroju, którego nie da się założyć. Zapytaj przy okazji o dwie rzeczy dodatkowo:

  • czy wymagana jest wyszyta hostia na stroju,
  • czy obowiązują ograniczenia co do zdobień.

Zrób to, zanim dziewczynka zakocha się w konkretnej sukience. Ta kolejność ma znaczenie.

Czym właściwie jest alba

Alba to długa, luźna szata zakładana na ubranie. Nie wyznacza talii, nie ma gorsetu ani sztywnej halki, opada swobodnie.

Szyjemy je z materiałów elastycznych i miękkich, jak stretch i krepa, dzięki czemu nie krępują ruchów i nie drapią w szyję. Wykończenia dostępne są w wersji złotej, srebrnej i białej, więc nawet strój bardzo klasyczny da się delikatnie zróżnicować.

Alby są też rozwiązaniem najbardziej praktycznym przy zamówieniach grupowych. Cała grupa wygląda spójnie, a przy trzydziestu dzieciach o różnych sylwetkach nikt nie czuje się gorzej ubrany. Mamy je zarówno dla dziewczynek, jak i dla chłopców.

Dla kogo alba jest szczególnie dobra

  • dla dzieci, które nie lubią być przebrane i czują się niepewnie w strojach wyjściowych,
  • dla dzieci o pełniejszej sylwetce, bo nie podkreśla niczego w poprzek,
  • dla grup, którym zależy na jednolitym wyglądzie,
  • wszędzie tam, gdzie parafia tego wymaga.

Sukienka komunijna

Sukienka daje więcej możliwości i to jest zarówno jej zaleta, jak i pułapka. Łatwo przesadzić.

My proponujemy modele klasyczne: szyte ze stretchu i satyny, z halką, ale bez koła. To ważny szczegół. Halka bez koła daje sukience ładny, spokojny kształt, ale nie zamienia dziecka w tort. Taki fason jest symbolem prostoty i, co dla nas najważniejsze, wygodny dla każdej sylwetki.

Sukienka może być delikatnie zdobiona w talii albo zupełnie gładka. Może mieć wyszytą hostię albo nie, zależnie od tego, czego oczekuje parafia. Wygląda schludnie i dziewczęco, bez przesady w żadną stronę.

Kiedy sukienka jest lepszym wyborem

  • gdy parafia dopuszcza wolny wybór,
  • gdy dziewczynka ma wyraźne zdanie i chce mieć w tym udział, a w tym wieku to naprawdę się liczy,
  • gdy zależy Wam na stroju, który da się zestawiać z różnymi dodatkami.

Dodatki: tu jest cała różnica

Przy obu strojach obowiązuje ta sama zasada, którą powtarzamy w sklepie codziennie.

Strój prosty i klasyczny zniesie dodatki bardziej widoczne: większy wianek, koronkowe rękawiczki, ozdobną torebkę.

Strój bogato zdobiony wymaga dodatków najprostszych i najdelikatniejszych. Inaczej wszystko zaczyna ze sobą konkurować i całość się rozjeżdża.

Do obu pasuje bolerko albo pelerynka, i warto je mieć, bo w maju w kościele bywa naprawdę chłodno. Szerzej o zestawianiu całości pisaliśmy w tekście o stylizacji komunijnej.

Co jest wygodniejsze

Alba, jeśli mierzyć samą swobodą ruchu. Jest luźna, elastyczna i dziecko praktycznie o niej zapomina, co przy dwugodzinnej uroczystości ma swoją wagę.

Ale dobrze dobrana klasyczna sukienka ze stretchu wypada niemal równie dobrze, a przy tym daje dziewczynce poczucie, że to jej dzień i jej strój. Dlatego nie mamy jednej odpowiedzi dla wszystkich i nie udajemy, że mamy.

Praktycznie: co zrobić teraz

  1. Zapytaj w parafii o albę i o hostię.
  2. Jeśli wybór jest wolny, przyjdź z dzieckiem i przymierzcie oba stroje. Decyzja zapada zwykle w pierwsze pół minuty przed lustrem, i zwykle podejmuje ją dziewczynka, nie rodzic.
  3. Dodatki wybierzcie po stroju, nigdy przed.

Kolekcję można przejrzeć wcześniej w sklepie albo w sklepie: suknie do komunii i alby.