Większość stresu przy Pierwszej Komunii nie wynika z tego, że jest dużo do zrobienia. Wynika z tego, że wszystko robi się w ostatnich trzech tygodniach.
Poniżej plan rozłożony na miesiące. Zakłada uroczystość w maju, bo tak jest najczęściej – jeśli Wasza wypada w innym terminie, przesuńcie wszystko proporcjonalnie.
Jedna uwaga na początek: to harmonogram typowy, nie regulamin. Konkretne terminy zależą od tego, co szyjemy, ile jest kompletów i czy zamówienie jest indywidualne czy grupowe. Przy zamówieniu grupowym harmonogram ustalamy z opiekunem grupy na początku i wtedy obowiązuje ten ustalony, nie ten poniżej.
Wrzesień i październik: rozpoznanie
Nic jeszcze nie kupujecie. Zbieracie informacje, a to najbardziej niedoceniany etap.
- Zapytajcie w parafii o wymogi. Czy obowiązuje alba, czy dopuszczalne są sukienki i garnitury. Czy wymagana jest wyszyta hostia. Czy są ograniczenia co do zdobień. To jedno pytanie ustawia wszystkie późniejsze decyzje i zadane teraz oszczędza nieudanych zakupów.
- Ustalcie datę uroczystości. Od niej liczy się cały kalendarz.
- Sprawdźcie, czy klasa organizuje grupę. Jeśli tak, dalsze etapy przebiegają inaczej i znacznie prościej – patrz zamówienia grupowe.
Listopad i grudzień: przeglądanie i zgłoszenie grupy
Dobry moment, żeby przejrzeć sklep i pogadać z dzieckiem o tym, co mu się podoba. Bez zakupów, bez decyzji.
Jeśli organizujecie grupę, to jest najlepszy moment na zgłoszenie. Grupa zgłoszona przed świętami ma komfortowy kalendarz. Grupa zgłoszona w marcu ma wyścig.
Styczeń, luty i marzec: zakup i pomiary
To główny miesiąc pracy, a przy niektórych rzeczach termin nieprzekraczalny.
- Garnitur komunijny zamawiajcie teraz. Styczeń, luty albo marzec, z odbiorem w kwietniu. Garnitur w konkretnym rozmiarze i tęgości trzeba zamówić z wyprzedzeniem, szczególnie w tęgościach XL i wyższych oraz w skrajnych rozmiarach. Szczegóły: jak dobrać fason garnituru.
- Strój szyty na miarę – pomiary teraz, bo od nich liczy się czas szycia, a to kilka miesięcy.
- Pomiary dziecka. Przy grupie mierzy nasza krawcowa na spotkaniu. Przy zamówieniu indywidualnym zapraszamy do sklepu. Przy zakupie internetowym patrz jak zmierzyć dziecko.
- Buty. Tak, już teraz. Przy zapasie 1 do 1,5 cm nie ma powodu czekać, a w styczniu wybór rozmiarów jest nieporównywalnie większy niż w kwietniu. Dotyczy to zwłaszcza rozmiarów 37-40 i modeli na szerszą stopę.
Kwiecień: przymiarka i dodatki
Stroje są gotowe, więc zaczyna się sprawdzanie.
- Przymiarka. Dziecko zakłada gotowy strój. Sprawdzamy nie tylko wymiary, ale i wygodę: czy da się podnieść ręce, usiąść, uklęknąć.
- Poprawki. Jeśli coś wymaga korekty, krawcowa zapisuje i wykonuje ją bezpłatnie. Zgłaszajcie wszystko teraz, a nie w maju – krawcowa potrzebuje kilku dni.
- Dodatki. Dopiero teraz, kiedy strój jest znany. Wianek, bolerko, rękawiczki, torebka, a u chłopców mucha, pasek i eleganckie skarpetki.
- Fryzura. Jeśli planujecie fryzjera, ustalcie termin i pokażcie mu wianek.
Dwa tygodnie przed: ostatnia kontrola
Krótki, ale ważny etap.
- Przymierzcie cały komplet razem, od skarpetek do wianka. To jedyny sposób, żeby wyłapać, że czegoś brakuje albo że coś do siebie nie pasuje.
- Sprawdźcie dopasowanie po poprawkach. Dzieci rosną, a od pomiarów minęły miesiące.
- Przejdźcie próbę ruchu. Dziecko w pełnym stroju niech usiądzie, wstanie, uklęknie i podniesie ręce.
- Odwieście strój na wieszak w pokrowcu, w jednym miejscu, razem z dodatkami. Wszystko w jednym miejscu.
Jeśli na tym etapie coś Was niepokoi, dzwońcie. Dwa tygodnie to jeszcze czas na drobną poprawkę. Trzy dni to już nie zawsze.
Tydzień przed: tylko logistyka
Żadnych zakupów i żadnych decyzji. Do zrobienia zostaje:
- uprasowanie koszuli albo sukienki,
- sprawdzenie, czy buty są rozchodzone – niech dziecko pochodzi w nich po domu godzinę,
- spakowanie zapasowej pary skarpetek i chusteczek,
- przypomnienie sobie, o której zaczyna się Msza.
Po uroczystości
Strój warto zabezpieczyć od razu, a nie po miesiącu wiszenia na krzesle. Jeśli ma jeszcze służyć na biały tydzień, powieście go w pokrowcu. Jeśli planujecie go zachować dla rodzeństwa albo sprzedać, warto rozważyć pralnię chemiczną, zanim plamy się utrwalą.
I pamiętajcie, że przez cały biały tydzień dziecko nadal potrzebuje ozdoby do włosów – dlatego przy wianku z żywych kwiatów warto mieć w zapasie wersję ze sztucznych albo opaskę.
Najkrótsza wersja tego planu
Jeśli macie zapamiętać jedno zdanie: strój i garnitur zamawiajcie zimą, dodatki dobierajcie w kwietniu, a maj zostawcie na prasowanie.
W razie wątpliwości na każdym z tych etapów zadzwońcie albo napiszcie. Wolimy jedną rozmowę w styczniu niż pięć telefonów w maju.
