Dodatki komunijne dla dziewczynki – wianek, bolerko, rękawiczki i torebka

Strój jest wybrany i wydawało się, że najtrudniejsze już za Wami. A potem okazuje się, że trzeba dobrać wianek, bolerko, rękawiczki, torebkę i buty, i że każda z tych rzeczy występuje w kilkunastu wariantach.

Jest jedna zasada, która porządkuje to wszystko. Poznajcie ją i reszta pójdzie sama.

Zasada, która rozstrzyga o wszystkim

Im prostsza suknia, tym więcej wolno dodatkom. Im bogatsza suknia, tym prostsze muszą być dodatki.

To nie kwestia gustu, tylko uwagi. Jeśli suknia jest klasyczna i gładka, można pozwolić sobie na dodatki bardziej widoczne – jest miejsce, które one wypełnią. Jeśli suknia ma koronkę, zdobienia i strukturę, dodatki muszą zejść na drugi plan, bo inaczej wszystko zaczyna ze sobą konkurować i całość wygląda na przeładowaną.

Dlatego dodatki wybiera się po sukni. Nigdy przed.

Wianek albo ozdoba do włosów

Wianek jest tym dodatkiem, który widać najlepiej, więc zaczynamy od niego.

Przy doborze patrzymy na cztery rzeczy: kształt twarzy, kolor włosów, planowaną fryzurę i to, czy uroda dziewczynki jest delikatna, czy bardziej wyrazista. Do delikatnej urody i jasnych włosów pasują ozdoby subtelniejsze, mniejsze. Wyrazista uroda zniesie wianek pełniejszy.

Osobna kwestia to sztuczne czy żywe kwiaty. W skrócie: sztuczny wianek wytrzyma cały biały tydzień i sesję zdjęciową, żywy niekoniecznie. Jeśli wybieracie żywy, trzeba mieć w zapasie ozdobę na kolejne dni: opaskę z kwiatem albo drugi wianek ze sztucznych kwiatów. Pisaliśmy o tym szerzej we wpisie wianki komunijne jak żywe.

Alternatywą są opaski do włosów, które bywają wygodniejsze przy krótszych włosach.

Bolerko albo pelerynka

Ten dodatek kupuje się z rozsądku, nie z ozdoby, choć wygląda dobrze przy okazji.

W maju w kościele bywa chłodno, zwłaszcza rano i zwłaszcza w starych, kamiennych wnętrzach. Dziecko w samej sukience bez rękawów przemarznie, a to ostatnia rzecz, jakiej potrzebujecie w środku uroczystości.

Bolerko jest krótkie i dopasowane, dobrze wygląda przy sukniach z zaznaczoną talią. Pelerynka okrywa ramiona i plecy, jest bardziej zwiewna. Oba da się zdjąć w jednej chwili, kiedy zrobi się cieplej, i oba wyglądają dobrze na zdjęciach.

Satynowe bolerko pasuje praktycznie do wszystkiego, także do sukni ze stretchu i satyny.

Rękawiczki

Rękawiczki komunijne występują w dwóch wariantach i wybór jest głównie kwestią wygody dziecka.

  • Jednopalczaste, czyli zakrywające dłoń z jednym palcem wyprowadzonym osobno – wygodniejsze, dziecko lepiej czuje, co trzyma.
  • Pełne, klasyczne – bardziej uroczyste.

Do tego dochodzi decyzja: koronkowe czy gładkie, bez zdobień. I tu wraca zasada z początku. Suknia bogato zdobiona plus koronkowe rękawiczki to o jeden wzór za dużo.

Torebka

Torebka komunijna ma dwie role, i ta praktyczna bywa ważniejsza.

Po pierwsze, dziewczynka ma gdzie schować chusteczkę, obrazek czy różaniec. Po drugie, przez cały biały tydzień torebka jest tym elementem, który dziecko najchętniej nosi, bo daje poczucie, że jest ubrane odświętnie.

Mamy modele gładkie i zdobione, na przykład białą torebkę klasyczną oraz wersję z perełkami i kwiatem. Do sukni prostej ta druga zadziała jako ładny akcent. Do sukni zdobionej lepiej wziąć pierwszą.

Buty i skarpetki

Buty u dziewczynki powinny być białe. Prawie ich nie widać, ale to elegancka uroczystość i biel jest tu naturalnym wyborem.

Ważniejsze od koloru są dwie rzeczy: wygoda i stabilna podeszwa. Dziecko będzie stało, klękało i chodziło po posadzce, która może być śliska. Do tego rajstopy albo delikatne skarpetki, dobrane do sukni. Pełny przewodnik po obuwiu, także dla dzieci o szerszej stopie, jest w tekście buty komunijne na szerszą stopę.

Jak to poskładać: kolejność zakupów

  1. Suknia albo alba. Najpierw strój, zawsze.
  2. Bolerko lub pelerynka. Przymierzone razem ze strojem, nie osobno.
  3. Buty. Wcześnie, z zapasem 1 do 1,5 cm.
  4. Wianek. Przy wybranej już fryzurze, jeśli to możliwe.
  5. Rękawiczki i torebka. Na końcu, bo to one dopełniają całość i najłatwiej tu przesadzić.

Jeśli chcecie zobaczyć, jak to wygląda razem, zajrzyjcie do sklepie albo przyjdźcie do sklepu i zestawmy komplet na miejscu. Przy jednej wizycie widzi się więcej niż przy dziesięciu godzinach przeglądania zdjęć. O całości stylizacji pisaliśmy też w tekście stylizacja komunijna – jak skompletować strój.